niedziela, 17 sierpnia 2014

Prolog

Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się gdy Dawid grał
Ale muzyki nikt tak dziś nie czuje
Kwarta i kwinta tak to szło
Raz wyżej w dur, raz niżej w mol
Nieszczęsny król ułożył Alleluja
Próbowałem dobrze to rozegrać
Ale kiedy patrzę na ciebie
Nie potrafię być nawet odważny
Bo sprawiasz że moje serce przyśpiesza
Wspomnienia z północy!
Kochanie, ty i ja
Błąkamy się po ulicy
Śpiewamy, śpiewamy, śpiewamy, śpiewamy!
Wspomnienia z północy!
Gdziekolwiek pójdziemy
Nigdy nie mów nie
Ona wymyka się w środku nocy, tak
Obcisła sukienka z nisko wyciętą górą
Jest uzależniona od uczucia, by nigdy nie odpuszczać
Odpuść 
Ona wchodzi i cały pokój się rozświetla
Ale nikomu nie uświadamia
Że jestem jedynym, który zabierze ją do jej domu
Ona nie boi się całej uwagi
Nie boi się dziko biegać
Jak to się stało, że tak bardzo boi się zakochać?
Nie boi się strasznych filmów
Lubi sposób, w jaki całujemy się w ciemnościach
Ale strasznie boi się zakochać

A/N: A oto przychodzę do was z prologiem :))
Kto się nie może dowiedzieć co będzie w pier-wszym rozdziale ?

2 komentarze: